Menu Zamknij

W pogoni za nieśmiertelnością – geny długowieczności

W pogoni za nieśmiertelnością – geny długowieczności

Bardzo dużo książek, artykułów czy też filmów porusza zagadnienie nieśmiertelności. Ludzie od stuleci poszukują złotego środka, który pozwoliłby im cieszyć się witalnością i długim życiem. W poprzednich epokach sporządzali eliksiry życia i młodości, odprawiali niezliczone rytuały, a także szukali innych niekonwencjonalnych środków. Współcześnie różnego rodzaju firmy poświęcają wiele czasu i funduszy, próbując odnaleźć klucz do nieskończonego bycia pięknym i młodym. Oczywiście nie wszystkie z nich są fair wobec  konsumentów i proponują kremy czy suplementy diety, które rzekomo mają mieć „magiczne” działanie przeciwstarzeniowe. W rzeczywistości wiele z tych zapewnień mija się z prawdą. Niektórzy producenci obiecują nawet, iż preparaty przenikają aż do wnętrza komórek, gdzie modulują i stabilizują nasze DNA. Tymczasem wiele wartościowych badań jest przeprowadzanych w laboratoriach przez naukowców, którzy analizują powiązanie pewnych genów z długowiecznością. Niestety pozostaje przed nimi jeszcze wiele pracy, aby w pełni odkryć rolę genomu w określaniu długości życia. Istnieje jednak pewna grupa genów, które naukowcy określili jako obiecujących kandydatów na tzw. „geny długowieczności”.

1.      Geny z rodziny SIRT

Należy do niej siedem genów, które kodują enzymy – sirtuiny. Okazało się, iż pewne związki mogą je aktywować, co doprowadza do opóźnienia procesów starzenia. Do takich związków zaliczamy między innymi resweratrol, który można znaleźć w winie oraz w skórkach czerwonego winogrona. Spośród rodziny tych genów, ciekawe wydają się SIRT1 i SIRT6. SIRT1 jest ludzkim odpowiednikiem genu drożdży, który wpływa na wydłużenie czasu życia. Okazało się, iż u ssaków produkt tego genu wykazuje działanie przeciwzapalne i może przyczyniać się do długowieczności. Badania nad SIRT6, które przeprowadzono na myszach dowiodły, iż nadekspresja tego genu u osobników płci męskiej opóźniała procesy starzenia, ale nie wpływała na długość życia myszy płci żeńskiej. Dokładniejsze poznanie tych genów może w przyszłości pozwolić na wykorzystywanie ich do terapii przeciwstarzeniowych oraz do leczenia chorób związanych ze starzeniem.

2.      Gen KLOTHO

Zawdzięcza on swoją nazwę jednej z trzech greckich bogini losu, które według mitologii przędą nić życia. Pewne badania wykazały, iż ludzie którzy posiadają większą ilość produktu tego genu cieszą się dłuższym życiem. Co ciekawe okazało się również, iż większa ilość tego białka, zarówno u myszy, jak i u ludzi wpływała na lepsze funkcje kognitywne badanych. Badania na myszach udowodniły, iż zwiększenie ilości tego białka polepsza funkcjonowanie mózgu. Należy więc zadać pytanie, czy może to mieć zastosowanie terapeutyczne także u ludzi.

3.      Gen CISD2

Produkt tego genu wpływa na prawidłowe funkcjonowanie mitochondriów, a także na wzrost i podział komórek. Przeprowadzenie badań na myszach, używając metody „knock out” – pozwalającej na inaktywację niektórych genów – przedstawiło, iż gryzonie pozbawione tych genów żyją krócej, a ich komórki wykazywały oznaki starzenia. Zauważono również uszkodzenia neuronów i degenerację komórek mięśniowych. Możliwe jest więc połączenie genu CISD2 z różnego rodzaju szlakami metabolicznymi związanymi ze starzeniem się organizmu, a co za tym idzie, może on być celem w terapiach przeciwnowotworowych i przeciwstarzeniowych.

 

            Połączenie genetyki z długowiecznością nadal w pewnym stopniu owiane jest tajemnicą. Naukowcy stale próbują odnaleźć wszystkie niewiadome związane ze starzeniem organizmu, a także szukają nowych terapii, które pozwolą na wydłużenie naszego życia. Tymczasem na razie możemy „spotkać się” z nieśmiertelnymi jedynie w filmach science fiction oraz książkach fantasy.

Autor: Marta Gil

22 lata, studentka I roku studiów magisterskich na kierunku Genetyka i Biologia Eksperymentalna. Niska istota o wielkim sercu. Pogodna i uśmiechnięta, oddana swojej rodzinie i przyjaciołom. Miła, ale jeśli nie lubisz ruskich pierogów – lepiej się nie zbliżaj. Poza pracą laboratoryjną ceni wszelkie formy sztuki, przede wszystkim rysunek i kaligrafię. Nie jest stereotypową kobietą – od dziecka interesuje się piłką nożną, więc wie, co to spalony. Postara się przybliżyć Wam zdrowotne ciekawostki ze świata genetyki i biologii.

Opublikowany wMedykosfera